Cześć !!!
Mam dla was informacje !
Mam nowego bloga razem z koleżanką Moniką.
Oczywiście nadal będę pisać tego bloga, ale jakbyście chcieli zajrzeć na nowego to zapraszam...
Jest bardzo ciekawy i już ma kilka postów.
Jest w mojej liście blogów, ale i tak podam link :
Miłego czytania, Wika < 3 !
Troszkę o tym blogu < 3
Na tym blogu piszę historyjki ( wymyślone )
o drużynie Snow Kids.
Piszę głównie o mojej ulubionej parze czyli,
MEI I D'JOK. Bardzo ich lubię :)
Ale dodaję tu też historyjki pisane przez
moich znajomych < 3
Dlatego pod całym tekstem piszę autora.
Wika < 3
o drużynie Snow Kids.
Piszę głównie o mojej ulubionej parze czyli,
MEI I D'JOK. Bardzo ich lubię :)
Ale dodaję tu też historyjki pisane przez
moich znajomych < 3
Dlatego pod całym tekstem piszę autora.
Wika < 3
wtorek, 28 sierpnia 2012
poniedziałek, 27 sierpnia 2012
Odc.2 "Kiedy go wreszcie złapią?"
Na drugi dzień
D’jok obudził się pierwszy.
Jednak kiedy
spojrzał na miejsce Mei, jej nie było.
Pomyślał sobie,
że pewnie jest w łazience.
Ale jej też tam
nie było.
To już zaskoczyło
D’joka.
Zjechał na dół do
kuchni, gdzie też nie było Mei.
Znowu wjechał na
górę i ujrzał na półce kartkę o treści :
„ Mamy twoją dziewczynę. Jeśli chcesz ją uratować, musisz po nią przyjść.
Adres : Długa 23 (ruiny) „
Po przeczytaniu
tego D’jok wsiadł do swojego nowego auta.
Ku jego
zdziwieniu wiedział jak się kieruję, ale mniejsza o to.
Dotarł pod podany
adres i wszedł w ogromne ruiny jakiejś fabryki.
Nagle usłyszał
krzyki Mei.
Pobiegł tam skąd
dochodziły i ujrzał wisząca do góry nogami Mei.
Dziewczyna
wisiała nad jakimś kotłem z dziwną, zieloną substancją.
A koło tego
wielkiego basenu stał Rocket.
- No proszę.
Czyli kamień nie podziałał ? –
- To ty we mnie
rzuciłeś ? –
- Brawo –
- Wypuść Mei –
- Pod warunkiem,
że oddasz swojego fluxa –
- CO ?! –
krzyknęła Mei.
- Za mało było
tego z Mei. Teraz potrzebuje więcej –
- Zgoda –
- NIE D’JOK ! –
- Weźcie go
chłopcy i uwolnijcie dziewczynę. Ale wsadzcie ją wiedzie gdzie. A jak wysse
wszystko z D’joka, zróbcie z nim to samo –
- Miałeś ją
uwolnić –
- Tak, ale nie
mówiłeś o tym żeby nie wrzucać jej do tajemniczego pokoju jak już ci wyssiemy fluxa,
wtedy może ją uwolnimy -
Wielkie goryle
odwiązali Mei i wzięli ją. Potem wrócili po D’joka.
Zaprowadzili go
do wielkiego ciemnego pokoju i posadzili na wielkim krześle.
Podłączyli do
jakiejś maszyny i się zaczęło.
Chociaż D’jok nic
nie czuł to i tak stawał się coraz słabszy.
Po jakieś 20
minutach, było po wszystkim.
D’joka wtrącili
do pokoju, tam gdzie była Mei.
Dziewczyna była
całkiem słaba.
Ledwo siedziała.
Powoli zamykały
jej się oczy, jednak kiedy zobaczyła D’joka, szeroko je otworzyła.
Chciała coś
powiedzieć, jednak straciła przytomność.
D’jok próbował ją
obudzić, jednak nic to nie dawało.
Objął ją i
czekał, aż ich wypuszczą.
Minęła noc.
Mei obudziła się
i zobaczyła siedzące D’joka.
- D’jok ? –
- Mei ! Obudziłaś
się ! –
- Gdzie jesteśmy
? –
D’jok nie
odpowiedział tylko zdjął kurtkę, i owinął nią Mei.
Potem mocna
przytulił dziewczynę.
- Kiedy się stąd
wydostaniemy ? – zapytała.
- Nie wiem –
- Jak to nie
wiesz ?! – Mei się wkurzyła – przecież będzie trzeba się stąd wydostać !
- Wiem –
- To czemu nic
nie robisz ?! –
- Bo nie wiem co
–
- Komórka ? –
- Nie mam przy
sobie –
- Jak Cię zaraz
trzasnę, to zobaczysz –
- Postaram się
coś wymyślić –
- No mam nadzieję
-
Minęło kilka dni
od porwania.
SK już szaleli,
ponieważ nigdzie nie było pary.
Policja nie
pomagała.
Tia płakała,
Micro zamknął się w sobie, Ahito i tak spał, a Thran próbował ich namierzyć.
Niestety nadal
nie było po nich śladu.
Kiedy Tia weszła
do pokoju Mei, zauważyła karteczkę.
Od razu pobiegła
z tym do chłopaków i im ją pokazała.
- Trzeba tam
jechać – powiedział Micro.
SK z pędem
pojechali na to miejsce.
Jednak kiedy
przyjechali, przed ruinami stały buldożery i zaczęły je burzyć.
Mei cały czas krzyczała.
Ja tam się jej nie dziwie.
W końcu budynek się wali, a
oni są w środku.
Tia podeszła do jednego z
budowniczych.
- Nie burzcie tego ! –
- Dlaczego ?! Musimy ! –
- Ale tam są ludzie ! –
- CO ?! Chłopaki przerwać
wyburzanie !!! –
Nagle wszystko się
zatrzymało.
Ekipa budowlańców weszła do
środka zobaczyć czy ktoś jest w środku.
I rzeczywiście.
Byli tam Mei i D’jok.
Długowłosa była nieprzytomna,
a chłopak trzymając ją na rękach ledwo stał.
D’jok, Mei i ekipa wyszli z
ruin.
Tia podbiegła do nich ze
łzami w oczach i pomogła wziąć Mei.
Kiedy już wszyscy byli w
latającym aucie, Micro zaczął zadawać mnóstwo pytań.
- Kto porwał Mei ?! Co z nią
?! Czemu jest nieprzytomna ?! Co się działo w tym budynku ?! Dlaczego jesteś
taki słaby ?! –
- MICRO ! Przestań tyle gadać
! – krzyknęła Tia.
Chłopak siedział już cicho.
- Lepiej wracajmy do Akademii
! Przecież trzeba zawieść Mei do lekarki – odezwał się Tharn.
- Jedyny mądry – powiedziała
Tia.
SK jechali (a raczej lecieli)
jak najszybciej mogli.
Jednak durny korek ich
zatrzymał.
- HOLERA ! Korek w środku
tygodnia ?! – krzyczał Ahito, który odziwo nie spał.
- Dobra, biegniemy ! –
powiedziała Tia.
- Słucham ?! Nie uniesiemy
Mei – powiedział Thran.
- Poradzimy sobie. D’jok, ja
i ty biegniemy ! –
D’jok był taki zmęczony, że
nawet nic nie odpowiedział.
Jednak wiedział jedno :
TRZEBA URATOWAĆ MEI !
Tia i reszta wysiedli z
latającego auta.
Nie wiem jakim cudem to
zrobili, ale wszystko jest możliwe, jeśli się chce to zrobić.
D’jok mimo zmęczenia biegł
jak najszybciej mógł.
Miał na rękach Mei, która
była cały czas nieprzytomna.
Kiedy wreszcie dotarli do
Akademii od razu pobiegli do gabinetu Dame Simbaj.
- O mój boże ! Co się stało ?
– zapytała.
- Długo by opowiadać. Pomoże
jej pani ? –
- Oczywiście –
D’jok położył Mei na łóżku i
wyszedł z gabinetu.
Usiadł na krześle i w gdzieś
tam głęboko modlił się żeby Mei wyzdrowiała.
Chociaż sam był bez fluxa to
i tak pewnie czuł się lepiej niż długowłosa.
Ale dziwiło go jedno :
DLACZEGO MU NIE PODZIĘKOWAŁA ZA ODDANIE FLUXA ?
Nie tyle, że chciał jej
wdzięczności, bo zrobił to dla niej, ale i tak dziwne.
Może po prostu zapomniała ze
zmęczenia.
Kiedy D’jok tak myślał,
podeszła do niego Tia.
- Jak się trzymasz ? –
- Dobrze –
- Co działo się w budynku –
- Nie ważne –
- Jak to nie ważne ?! Musimy
wiedzieć, a tym bardziej Arch –
- Powiem jedno : NIE MAM JUŻ
FLUXA ! –
- CO ?! Dlaczego ? –
- Musiałem jakoś uratować Mei
–
Tia już się nie odezwała.
„ I to się nazywa miłość.
Wiedziałam, że ją kocha, ale że aż tak ?
Jakie to piękne *_* „
pomyślała Tia.
Po godzinie czekania, Dame
Simbai wreszcie wyszła.
- Już wszystko dobrze. Ale
Ciebie D’jok też muszę zbadać –
- Dobrze –
Rudowłosy wszedł do nowego
gabinetu.
Nawet nie zauważył jak się
zmienił.
Miał białe ściany i nowy
sprzęt.
Lekarka podpięła go do
jakiejś maszyny.
Na ekranie pojawił się napis
: 0 % fluxa.
Dame Simbai popatrzyła
jeszcze raz z niedowierzaniem.
- D’jok ty nie masz w sobie
fluxa –
- Wiem –
- Co się stało ?! –
- Musiałem uratować Mei -
Chłopak maił opuszczoną
głowę.
- Spokojnie. Mam dużo
zbiorników z fluxem. Mei już ma w sobie fluxa. Teraz czas na Ciebie –
D’jok spojrzał na Dame
Simbai.
- Naprawdę ? Ile ma pani tych
pojemników ? –
- Dwa na każdego ze SK –
D’jok był cały szczęśliwy.
Dowiedział się właśnie, że
nie musi rezygnować z gry.
CDN
W następnym
rozdziale :
„Nie będzie mi łatwo jej to powiedzieć”
„A jednak Jake miał racje”
„Mogłem go posłuchać”
„A kto by posłuchał
kościotrupa, który z nienacka wskakuje do twojej łazienki?”
______________________________________________________________
Na życzenie Agusi, dłuższy rozdział :D
Odc.1 sezon 3. "Amnezja?"
SEZON 3
Mei od razu po
usłyszeniu słów D’joka pomyślała : OCHO, AMNEZJA !
SK od razu
zawieźli D’joka do szpitala.
Po 3 godzinach
badań lekarz stwierdził chwilową amnezję.
Mei z tego
wszystkiego z płaczem wybiegła ze szpitala.
Dotarła pod swój
dawny dom.
Usiadła na ławce
i zaczęła myśleć :
„A jeśli on nigdy
nie odzyska pamięci ?! A jeśli zakocha się w innej ?! A jeśli ją zostawi ?!”
Te pytania
dręczyły Mei.
Przecież oni tak
długo są razem 3 lata (u nas 3 sezony)
Tak to zleciało.
I tak po prostu
będzie sobie przypominał od początku.
Ona nie umiałaby
zatwierdzić nowego D’joka.
Po prostu nie
umie.
Chciałaby, żeby
było jak dawniej.
Żeby to rudowłosy
ją przytulił kiedy będzie smutna, a nie jakiś inny D’jok.
Siedziała tak na
ławce wspominając ich wspólne chwile.
W pewnym momencie
pomyślała :
„Czemu ja się
poddaje ?! Przecież D’jok nie umarł. Nadal żyje i możemy wszystko naprawić. I
przecież lekarz powiedział, że to chwilowa amnezja.
Pewnie wszyscy są
na mnie wściekli. Nie dziwie im się. Przecież tak po prostu wybiegłam ze
szpitala”
Mei wstała i
hardo wyruszyła szukać Akademii.
I odziwo ją
znalazła.
Weszła do nowej –
lepszej Akademii.
Miała brązowo –
białe ściany i nowe głośniki.
Nową windę i
piękne kwiaty w korytarzu.
Na jednej ścianie
pisało : SNOW KIDS GOLA !
A po przeciwnej
stronie były drzwi z numerami pokoi i ich właścicielami.
Na jednych z nich
było napisane : Nr.15 Mei & D’jok
Licząc, że D’joka
nie będzie w środku, Mei weszła.
I faktycznie
jeszcze go nie było.
Zobaczyła tylko
piękny pokój z jej marzeń.
Ściany były jasno
brązowe, łóżko – marzenie, nowy holo-TV, łazienka i…
Na ścianie był
wywieszony ich zdjęcie.
Mei usiadła na
łóżku i znowu zaczęła wspominać.
Tyle razem
przeszli.
Mieli mieć nawet
dziecko, ale nie wyszło.
Na chwilę
zerwali, ale i tak ich miłość zwyciężyła.
Wybrała jego od
mega przystojnego chłopaka-kościotrupa z motorem.
Ale D’jok wcale
nie był gorszy.
Był lepszy.
Kiedy tak
siedziała nagle do pokoju wszedł D’jok.
Zobaczył Mei,
która siedzi skulona na łóżku.
- Co się stało,
Mei ? –
I tu ją zatkało.
Pamiętał jej
imie.
Przecież
zapomniał.
- Pamiętasz mnie
? – zapytała.
- Jasne i wiem,
że jesteś moją dziewczyną –
- Naprawdę ? –
- Oczywiście. Mei
ja wszystko pamiętam. To była chwilowa amnezja –
I po co Mei był
ten cały smutek.
D’jok wszystko
pamięta.
Nie będzie
musiała poznawać nowego D’joka.
Chłopak podszedł
do niej, usiadł na łóżku i objął ją ramieniem, a ona położyła mu głowę na
ramieniu.
Zaczęli wspominać
dawne czasy.
Ten dzień był
najdziwniejszy dla D’joka i Mei.
Jednak to co
miało się stać na drugi dzień, było jeszcze gorsze.
CDN
W następnym
rozdziale :
„„Mamy twoją dziewczynę…..”
„Pod warunkiem,
że oddasz swojego fluxa”
„NIE D’JOK”
_______________________________________________________________________
Tak się niecierpliwiłam, że postanowiłam dodać opowiadanie wcześniej.
Mam nadzieję, że wam się spodoba :D
piątek, 10 sierpnia 2012
Informacja o Nowym 3 Sezonie !
Cześć. Pewnie zastanawiacie się kiedy będzie Nowy Sezon. Otóż najnowszy odcinek ukaże się już 30 sierpnia. Mam nadzieję, że doczekacie się premiery. Liczę także, że nowy sezon będzie sie wam jeszcze bardziej podobał.
Wika < 3
Wika < 3
środa, 8 sierpnia 2012
Odc.35 "Powrót" Koniec sezonu 2
Kilka dni później SK
przygotowywali się na powrót na Akillian. Kiedy j_uż wszyscy byli spakowani,
zeszli na dół i czekali jeszcze na D’joka i Mei.
Po 15 minutach para zeszła :
- No nareszcie – powiedział Micro.
- Pfff…- parsknęła Mei –
SK zjechali windą i wyszli
przed Akademię, gdzie stał już Arch, Clamp i Dame Simbaj.
- Witajcie, jesteście gotowi
na lot ? –
- TAK – krzyknęli SK.
Wszyscy wsiedli do statku.
- Ale jestem podekscytowana,
Mei – powiedziała Tia.
- Ja też, ciekawe jak po tej
wojnie wygląda Akillian ? –
- Pewnie jak zawsze –
- Nie jestem tego taka pewna –
Mei ciągle zadręczała się
słowami Jakea. Przecież chłopak nigdy by jej nie zawiódł. Kiedy tak siedziała i
myślała, podszedł do niej D’jok :
- Co tak siedzisz ? –
- Myślę –
- Nad czym ? –
- Nad słowami Jakea –
- Przecież mówiłem Ci, że….-
- Tak wiem, że mówiłeś, ale
chyba mogę myśleć ? –
D’jok obraził się i odszedł.
Długowłosa nawet się tym nie przejęła. Wcześniej czy później, ten FOCH mu
przejdzie. Podróż trwała kilka godzin, ale SK w końcu dotarli na miejsce. Akillian
był zupełnie inny. Czyli taki jaki wyobrażała sobie Tia. Budynki były
nowocześniejsze, nowe drogi, nowe galerie, kina i wiele innych. Nawet ich
Akademia była inna. Kiedy D’jok szedł za SK, nagle dostał w głowę. Zauważyła to
Mei i podbiegła do rudowłosego :
- D’jok ! Wszystko dobrze ?! –
- Kim ty jesteś ? Gdzie ja
jestem ? -
KONIEC SEZONU 2
___________________________________________________
No i to już koniec sezonu 2. Ale spokojnie, już niedługo pojawi się 3 sezon jeszcze lepszy. Przepraszam, że to taki krótki finał, ale sama chciałam go napisać, a na Tablecie nie da się zbyt dużo napisać :)
wtorek, 7 sierpnia 2012
Odc.34 "Tajemniczy dźwięk"
Kiedy już Mei straciła siły,
usiadła koło Tii i napawała się słońcem. W końcu za tydzień mają wrócić do
mroźnej krainy, którą nazywają Akillian. Po jakiś 2 godzinach SK wrócili do
hotelu. Wszyscy powracali do pokoi. W pokoju Mei i D’joka panowała kompletna
cisza. W tym sensie, że Mei po prostu weszła do łazienki, przebrała się i
wyszła, a za nią D’jok. Dziewczyna usiadła na łóżku i zaczęła bawić się swoimi
włosami. Nagle D’jok wyszedł z łazienki i zobaczył Mei :
- Co robisz ? –
- A no wiesz…nudzę się –
Rudowłosy usiadł koło Mei i
objął ją ramieniem. Im nie potrzebne były rozmowy żeby wyznawać jak siebie
kochają. W pewnym momencie Mei pocałowała D’joka, a jaego to trochę zaskoczyło.
Dziewczyna nigdy nie całowała D’joka tak znienacka. Ale ucieszył się zmianą Mei
i też zaczął całować długowłosą. I właśnie tak wyznawali swoją miłość. Z resztą
jak większość par, ale to był wyjątkowy związek. Już tyle przeszedł, że nic nie
może go zniszczyć.
Po chwili Mei usłyszała coś w
łazience :
- Ej D’jok. Też słyszysz
jakieś dźwięki wychodzące z łazienki ? –
- Nie – powiedział rudowłosy
i dalej całował swoją dziewczynę.
- Ale ja coś słyszę –
Mei wstała i weszła do
łazienki, ale w niej nic nie było. Dziewczyna zdziwliła się, przecież wyraźnie
słyszała jak coś albo ktoś jest w łazience.
- I widzisz ? Nic w niej nie
ma. Chodź tu – powiedział D’jok.
- Dziwne… -
A w pokoju Ahito i Thrana :
Thran siedział przed holo-TV.
Nagle usłyszał ten sam dźwięk co usłyszała Mei. I także dochodził z łazienki.
Chłopak wstał i do niej zajrzał, ale tam nic nie było.
U Tii :
Białowłosa siedziała na łóżku
i rozmawiała z rodzicami, nagle usłyszała dźwięk (wiecie jaki) dochodzący z
łazienki. Weszła do niej, ale nic nie zobaczyła.
U Mei i D’joka :
Ponieważ było już późno, więc
para położyła się spać. W środku nocy, Mei usłyszała ten dźwięk dochodzący z
łazienki. Zbliżał się ku parze. Dziewczyna obudziła D’joka :
- D’jok, obudź się –
- Co jest ? –
- Słyszysz ? –
D’jok tym razem usłyszał ten
tajemniczy dźwięk.
- Co to ma być ? – zapytał.
- Nie wiem –
- Zostań tu –
D’jok wstał i powoli szedł ku
łazience. Otworzył drzwi i przed nim ukazał się facet w masce. Ale nie był to
zwykły facet. Był to Jake (chłopako-kościotrup z poprzednich opowiadań) Mei z
tego wszystkiego podeszła do niego :
- Jake ? –
- Tak –
- Po co tu przyszedłeś ? –
- Nie możecie wracać na
Akillian –
- Dlaczego ? –
- Tam wojna jeszcze się nie
skończyła i nikt o tym nie wie –
- Ale…
I w tej chwili Jake znikł.
- To było dziwne – powiedział
zaskoczony D’jok.
- Może on ma racje –
- Wierzysz facetowi, który
nagle się pojawia, a potem znika ? –
- Tak, wierzę –
- Mei, słuchaj. To nie możliwe.
Przecież mój tata tam był i mówił, że tam jest bezpiecznie –
- Masz racje…-
- Oczywiście, że mam. Chodź
już spać –
Para się położyła. D’jok
przytulił Mei i powiedział :
- Spokojnie, tam jest
bezpiecznie –
Te słowa znacznie uspokoiły
Mei.
poniedziałek, 6 sierpnia 2012
Odc.33 "Ogromna zmiana"
Po bardzo trafnej ripoście
Mei, D’jok wyszedł z pokoju. Nie był wściekły, ale zaskoczony zmianą Mei. Bardziej
kochał tamtą długowłosą : miłą, czułą i wrażliwą. Postanowił jej to powiedzieć.
Wrócił do pokoju i usiadł koło Mei na łóżku.
- Słuchaj Mei, zmieniłaś się –
- Co masz na myśli –
- Kiedyś byłaś inna –
- Może masz racje. Znowu będę
tą dawną Mei –
- Wow, łatwo poszło –
pomyślał zaskoczony D’jok.
Rudowłosy pocałował Mei i tak
trwali w pocałunku jakieś 5 minut. Potem D’jok objął Mei i razem zjechali windą
do Sali treningowej. Po bardzo męczącym
treningu, Mei po wejściu do pokoju od razu pobiegła pod prysznic. Po wyjściu
usiadła na łóżku koło D’joka i bardzo szczerze powiedziała :
- KOCHAM CIĘ ! –
Rudowłosy dawno nie słyszał
tego zdania od Mei. Na te słowa uśmiechnął się do niej i odpowiedział :
- Ja Ciebie też –
Długowłosa chwilę patrzyła
się na swojego chłopaka i pomyślała :
„Ale z niego ciacho”
Mei tak naprawdę dopiero
teraz ujrzała rudego w zupełnie innym świetle. I jeszcze bardziej się w nim
zakochała, chociaż nie jestem pewna czy można jeszcze bardziej. Mei potem
odwróciła wzrok, po czym D’jok na nią spojrzał i pomyślał :
„Piękna jest”
Ale przypadek. Oboje zakochali
się w sobie jeszcze bardziej. Nagle w głośnikach zabrzmiał głos Archa :
- Uwaga SK. Z przyjemnością
ogłaszam, że za tydzień wracamy na Akillian –
Po tych słowach cała Akademia
napełniła się radością zawodników, Wszyscy krzyczeli z radości. A D’jok wziął
Mei na ręce i biegał z nią po całej Akademii. I właśnie takiej miłości
brakowało u nich przez ostatni miesiąc. Potem wszyscy SK wrócili do pokoi i
uspokoili się. Rudowłosy i Mei także wrócili do pokoju i padli na łóżko.
- Nie musiałeś, aż tak szaleć
–
- Wiem, ale chciałem –
Mie usiadła na kolanach D’joka
i go pocałowała. I znowu pocałunek trwający 5 minut, A w tym czasie u Tii :
Tia siedziała w pokoju przed
komputerem ( pewnie wiecie, nad czym tak szperała ) aż tu nagle do pokoju wpadł
Micro Ice :
- Wracamy na Akillian !!! –
- No wiem –
- Nie cieszysz się ? –
- Tak, ale bez przesady –
- Pff….-
- Po coś tu przyszedł ? –
- Zapomniałem –
- Kretyn -.- -
A ciekawe co słychać u Thrana
i Ahito :
- Ahito pobudka ! –
- Co jest ? –
- Wracamy na Akillian ! -
- Serio ?! To sup….- i Ahito
zasnął.
- Śpiąca królewna –
U Mei i D’joka :
Pewnie nie spodziewacie się,
że przestali się całować, ale niestety tak jest. Teraz siedzą przed holo – TV i
powoli zasypiają. Ale przecież jest 16 : 00. Chyba nie będą spać o tej
godzinie. Więc do ich pokoju wpadł Micro Ice :
- Idziemy na plaże !! –
Mei aż podskoczyła :
- Jak jeszcze raz mnie
obudzisz, to nie dasz rady dojść na plaże –
- Sorki, to jak idziecie ? –
- No tak…
Mei poszła do łazienki ubrać
strój, a kiedy wyszła D’jok był już gotowy.
- Jak ty ?! Ehh..wole nie
wiedzieć –
D’jok i Mei wyszli z pokoju
trzymając się za ręce. Kiedy już byli na plązy, wszyscy SK już na niej byli :
- Co tak długo ? – zapytał
Thran.
- Nie ważne –
Nagle Mei złapał D’jok i
biegł w stronę morza. To samo zrobił Micro ice Tii.
Chłopaki wrzucili dziewczyny
do morza.
- Pożałujecie – krzyknęła Mei
i zaczęła gonić D’joka.
Subskrybuj:
Posty (Atom)