Troszkę o tym blogu < 3

Na tym blogu piszę historyjki ( wymyślone )
o drużynie Snow Kids.
Piszę głównie o mojej ulubionej parze czyli,
MEI I D'JOK. Bardzo ich lubię :)
Ale dodaję tu też historyjki pisane przez
moich znajomych < 3
Dlatego pod całym tekstem piszę autora.

Wika < 3

piątek, 27 kwietnia 2012

Odc.6 ''A miało być tak pięknie''

Na drugi dzień Bella i Mei poszły na zakupy. Długowłosa chciała kupić coś swojej kuzynce.
- Dobra Bella, to który sklep najpierw ? - zapytała Mei.
- Może ten z butami - powiedziała Bella.
- Ok, to chodź - powiedziała Mei.
Po 20 minutach wyszły z pierwszą torbą.
- Nie wiedziałam, że przymierzanie butów jest takie męczące - powiedziała Bella.
- Noo to zależy jakie buty - powiedziała Mei.
- To teraz może wejdźmy to tego z biżuterią - powiedziała Bella.
- Ok - powiedziała Mei.
Weszły do sklepu :
- Mei, patrz jakie ładne kolczyki - zawołała Bella.
- Oo faktycznie, ok to bierzemy - powiedziała Mei.
Wyszły ze sklepu i powędrowały do sklepu z sukienkami. Wyszły z niego po godzinie. Bella kupiła sobie niebieską sukienkę z cekinami.
- Myślę, że Lucas od razu się w Tobie zakocha - powiedziała Mei.
- Dzięki, mam nadzieję - powiedziała Bella.
Dziewczyny wróciła do Akademii i poszły do pokoju Belli.
- To rozpakuj sobie torby, a jak skończysz to przyjdź do świetlicy, ok ? - zapytała Mei.
- Dobrze - powiedziała Bella.
Mei poszła do świetlicy. Zastała w niej całą drużynę.
- Cześć - powiedziała i usiadła koło D'joka.
- No cześć, jak było ? - zapytała Tia.
- Fajnie, trochę się obkupiłyśmy - powiedziała Mei.
- Z Tobą to nie nowość - powiedział Micro Ice.
- Odezwał się, a idziesz dzisiaj na randkę z Anną ? - zapytała Mei.
- Tak - powiedział Micro.
- Pamiętaj o czym Ci mówiłam - powiedziała Mei.
- Skorzystam z Twoich rad - powiedział Micro.
- No mam nadzieję - powiedziała Mei - A co robiliście jak nas nie było ?
- Oglądaliśmy mecz Shedows vs. Red Tigers - powiedział D'jok.
- I kto wygrał ? - zapytała Mei.
- To oczywiste. Red Tigers - powiedział D'jok.
- No tak, nie wiem po co o to zapytałam - powiedziała Mei.
Nagle do świetlicy weszła Bella. Dziewczyna usiadła koło Mei.
- Rozpakowałaś się ? - zapytała długowłosa.
- Tak - powiedziała Bella.
- To dobrze - powiedziała Mei.
Do Belli zadzwonił Lucas.
- Cześć Bella - powiedział chłopak.
- Cześć - powiedziała Bella.
- Emm...mam pytanie - powiedział Lucas.
- Tak ? - zapytała Bella.
- Czy chciałabyś dzisiaj gdzieś ze mną wyjść ? - zapytał Lucas.
- Jasne - powiedziała Bella.
- To może wieczorem - zaproponował Lucas.
- Ok, to do zobaczenia - powiedziała Bella i się rozłączyła.
Dziewczynka powiedziała Mei o wyjściu.
- Tak ? No to świetnie. Idź się przygotuj - powiedziała Mei.
Bella wyszła.
- Gdzie poszła Bella ? - zapytał D'jok.
- Przygotować się nie randkę - powiedziała Mei.
- Randkę ? A kiedy idzie ? - zapytał zdziwiony D'jok.
- Dzisiaj wieczorem - powiedziała Mei.
- Noo ok - powiedział rudowłosy.
Bella po dwóch godzinach wyszła z pokoju i przyszła do świetlicy, gdzie byli tylko D'jok i Mei.
- Wow, super - powiedziała Mei.
- Dzięki - powiedziała Bella.
- Chodź zaprowadzę Cię do kina - powiedziała Mei - Zaraz wracamy D'jok.
- Ok - powiedział rudowłosy.
Dziewczyny wyszły z Akademii i powędrowały w stronę kina. Doszły na miejsce, już miały wejść do kina jednak zobaczyły Lucasa z inną dziewczyną. Belli zaczęły spływać łzy po policzku.
- Jak on mógł - powiedziała zapłakana dziewczynka.
- Co z ham, chodź wracamy - powiedziała wściekła Mei.
Poszły do Akademii. Bella pobiegła do pokoju. Mei weszła do świetlicy.
- Bella została ? - zapytał D'jok.
- Nie, wróciła - powiedziała ciągle wściekła Mei.
- Co się stało ? - zapytał rudowłosy.
- Zobaczyłyśmy go z inną dziewczyną - powiedziała Mei.
- Co?! - zapytał zszokowany D'jok.
- To co słyszysz - powiedziała Mei.
- Co za...ehh..nie powiem kto - powiedział rudowłosy.
Minął tydzień. Zbliżał się wyjazd Belli. Mei pomogła jej się spakować.
- Mei dziękuje, za te dwa tygodnie. Wiesz co nie obchodzi mnie już Lucas - powiedziała Bella.
- I bardzo dobrze, znajdziesz innego - powiedziała Mei.
- Mam nadzieję, że jeszcze przylecę na Akillian - powiedziała Bella.
- Na pewno - powiedziała Mei.
Nagle do pokoju wszedł D'jok.
- Dziewczyny chodzcie, bo spóźnimy się na statek - powiedział rudowłosy.
- Już idziemy - powiedziała Mei.
Trójka pojechała na lotnisko.
- Jeszcze raz dziękuje za gościnę - powiedziała Bella.
- Nie ma za co - powiedziała Mei.
- Do zobaczenia - powiedziała Bella i weszła do statku.
Para machała na pożegnanie Belli. Jak już statek poleciał, poszli do taksówki. Prowadzący to był Harris. Asystent Bleylocka.
- Mój szef dużo mi o was opowiadał - powiedział Harris.
- Słucham ? - zapytał D'jok.
Harris zamknął wszystkie drzwi w pojeździe i wywiózł ich do jego tajniej kryjówki. Z taksówki wyciągneły ich roboty i założyły im na głowy worki.
- CO JEST ?! - krzyczała Mei.
Roboty wtrąciły obojga to jakiejś celi. D'jokowi udało się zdjąć worek z głowy. Zobaczył, że Mei się nie rusza. Szybko ją rozwiązał. Próbował ją przebudzić, jednak ona ciągle była nieprzytomna. Do ich celi podszedł Harris.
- Zabrać ją - wydał rozkaz robotom.
- Zostawcie ją ! - powiedział D'jok.
Roboty jednak zabrały Mei. D'jok nie zdążył ich powstrzymać.
- Co chcesz jej zrobić ? - zapytał D'jok.
- Aaaa...nic takiego. Tylko potrzebuje jej fluxa - powiedział wesoły Harris.
- Nie pozwole zabrać jej fluxa - powiedział D'jok.
- Nie powstrzymasz mnie - powiedział Harris i odszedł.
Rudowłosy nie wiedział co zrobić. Po godzinie roboty przyniosły nieprzytomną Mei. Znikł z niej cały flux.
- Nie jesteście już nam potrzebni, wynieść ich - Harris wydał rozkaz.
Roboty zaprowadziły D'joka niosącego Mei, do wyjścia. D'jok zadzwonił po Micro Ice. Chłopak od razu przyjechał. Była z nim również Tia.
- Boże ! Nic wam nie jest ?! - zapytała zpanikowana Tia.
- Mi nie, ale Mei gorzej - powiedział D'jok.
- Porozmawiamy w Akademii - powiedział Micro Ice.
Dojechali do Akademii i od razu zanieśli Mei do Dame Simbaj.
- Ok to co się stało ? - zapytała Tia.
- Ktoś od Bleylocka nas porwał i wyssał z Mei fluxa - powiedział przygnębionym głosem D'jok.
- FLUXA ?! To jak ona będzie grać ? - zapytała wściekła Tia.
- Nie wiem - powiedział D'jok.
Z gabinetu wyszła Dame Simbaj.
- No nie jest dobrze, Mei wogóle nie ma w sobie fluxa - powiedziała lekarka.
- O nie - powiedziała Tia.
- Jeszcze nie wiem jak będzie grać, ale postaram sie coś z tym zrobić - powiedziała lekarka - Narazie jest nie przytomna, lepiej jeszcze jej nie odwiedzajcie.
- No dobrze - powiedziała Tia.
- D'jok ty lepiej idź odpocząć - powiedziała Dame Simbaj.
- Dobrze - powiedział rudowłosy i poszedł do pokoju. Od razu zasnął. Spał tak 2 godziny, do czasu kiedy go Tia obudziła.
- D'jok obudź się. Mei się obudziła - powiedziała Tia.
- Co? Już idę - powiedział D'jok.
Oboje pobiegli do gabinetu. Weszli do środka gdzie leżała Mei.

czwartek, 26 kwietnia 2012

Odc.5 ''Kuzynka''


- Masz jakieś plany co do Anny ? - zapytał D'jok.
- No narazie chodzimy na randki - powiedział Micro Ice.
- Dobrze zaczynasz - powiedział D'jok.
- A na, której randce można pocałować dziewczyne ? - zapytał Micro Ice.
- Ej, ej, ej....nie zapędzaj się - powiedział D'jok.
- A jak szło z Mei ? - zapytał Micro Ice.
- Kolego, nie każda dziewczyna jest taka sama - powiedział D'jok.
- Ehh....szkoda - powiedział Micro Ice.
Na drugi dzień D'jok poszedł obudzić Mei. Chciał zabrać ją na śniadanie.
- Dzień dobry, Mei - powiedział łagodnie D'jok.
- O cześć - powiedziała zaspana Mei.
- Wyspałaś się ? - zapytał D'jok.
- Pewnie - powiedziała Mei.
- A mogę zaprosić Cię na śniadanie ? - zapytał D'jok.
- Oczywiście, tylko się przygotuję - powiedziała Mei i weszła do łazienki.
Wyszła do 15 minutach. Para poszła do pobliskiej restauracji. Zjedli pyszne śniadanie.
- Dzięki za śniadanie. Było pyszne - powiedziała Mei i pocałowała D'joka w policzek.
- Nie ma sprawy. Idziemy zobaczyć co u Micro Ice ? - zapytał D'jok.
- Pewnie - powiedziała Mei.
Wrócili do Akademii i powędrowali do pokoju D'joka i Micro Ice.
- Cześć Micro, co słychać ? - zapytała Mei.
- Idę dzisiaj na randkę z Anną - powiedział marzycielsko Micro.
- Gratuluję - powiedziała Mei.
- A wy gdzie byliście ? - zapytał Micro Ice.
- Na śniadaniu - powiedział D'jok.
- Oooo - powiedział Micro Ice.
- Patrzcie wiadomości - powiedział D'jok.
- A czemu jesteśmy w Tv ? - zapytała Mei.
W holo - TV :
- I to jest przykład świetnej pary, a oto zdjęcia z ostatnich dni ( tu pokazały się zdjęcia całującej się pary ) Na tym kończymy wiadomości. Dziękuję.
- Widzisz, jesteśmy świetną parą - powiedziała Mei.
D'jok pocałował Mei.
- Zazdroszczę wam - powiedział Micro Ice.
- Jeszcze będziesz miał dziewczynę - powiedziała Mei.
- No wiem - powiedział Micro Ice.
Nagle do pokoju weszła Tia.
- Mei, jest wyprzedaż w naszym ulubionym sklepie - powiedziała Tia.
- CO?! Chodź szybko. D'jok my uciekamy - powiedziała Mei i pocałowała D'joka w policzek.
Dziewczyny przywlekły chyba ze sto toreb.
- Co wy tam macie ? - zapytał D'jok.
- Ubrania - powiedziała zdyszana Mei.
- Zmęczone ? - zapytał D'jok.
- A nie widać ? - zapytała Mei.
- No widać, widać - powiedział D'jok.
Dziewczyny zaniosły torby do pokoju, i z powrotem wróciły do pokoju chłopaków.
- Już ogarniętę ? - zapytał D'jok.
- Nie denerwuj mnie D'jok - powiedziała Mei.
- No już dobrze, złościno - powiedział D'jok i pocałował Mei.
- Oooo nie !Zaraz spóźnie się na randkę z Anną - powiedział Micro Ice.
- No to leć - powiedziała Mei.
Micro szybko wybiegł z Akademii i pognał do restauracji, gdzie miał spotakć się z Anną.
- Bardzo Cię przepraszam za spóźnienie - powiedział zdyszany Micro.
- Nic się nie stało - powiedziała Anna.
W tym czasie w Akademii.
- Nie spodziewałbym się, że Micro pójdzie kiedyś na randkę - powiedział Rocket.
- Ja też - powiedziała Mei.
- Ciekawe czy Ahito i Thran znajdą dziewczyny - powiedział D'jok.
- Kiedyś napewno - powiedziała Mei.
Nagle do Mei zadzowniła jej mama.
- Cześć Mei - powiedziała mama dziewczyny.
- Cześć mamo - powiedziała Mei.
- Mam do Ciebię prośbę - powiedziała mama Mei.
- Tak ? - zapytała Mei.
- Pamiętasz swoją małą kuzynkę ? Bo ona miała do mnie przyjechać, ale ja nie mam czasu się nią zaopiekować. No i chciałabym Cię poprosić, żebyś się nią zaopiekowała przez 2 tygodnie - powiedziała mama Mei.
- No dobrze, ale muszę to skonsultować z D'jokiem. Poczekasz chwilkę ? - zapytała Mei.
- Jasne - powiedziała mama Mei.
- D'jok bo mama się pyta czy zaopiekuję się moją kuzynką. Będziemy mieć na to czas ? - zapytała Mei.
- Na ile ? - zapytał D'jok.
- 2 tygodnie - powiedziała Mei.
- Mi jest obojętne - powiedział D'jok.
Mei przyłożyła słuchawkę :
- Zaopiekuję się - powiedziała Mei.
- Bardzo Ci dziękuję. Jutro wyląduje w południe - powiedziała mama Mei.
- Ok, będę tam na nią czekać - powiedziała Mei.
- Jeszcze raz Ci dziękuję. Kończe, pa - powiedziała mama Mei i się rozłączyła.
- Jutro czekamy na nią na lotnisku. Pójdziesz ze mną ? - zapytała Mei.
- Jasne - powiedział D'jok.
Na drugi dzień D'jok i Mei pojechali na lotnisko. Przed statkiem czekała już 10 - letnia dziewczynka.Miała na imię Bella.
- Cześć, jestem Mei. Pamiętasz mnie jeszcze ? - zapytała długowłosa.
- Oczywiście, mieć taką kuzynkę to szczęście - powiedziała Bella.
- A to jest D'jok - Mei wskazała do swojego rudowłosego chłopaka.
- Cześć - powiedział D'jok.
Bella popatrzyła na D'joka z niedowierzaniem.
- Stoję przed najlepszym graczem w całej galaktyce - powiedziała Bella.
- Bez przesady - zaśmiał się D'jok.
- To jak idziemy do Akademii ? Pokaże Ci Twój pokój - powiedziała Mei.
- Jasne - powiedziała Bella.
D'jok wziął walizkę Belli. Dotarli do Akademii :
- Chodź zaprowadzę Cię do Twojego pokoju - powiedziała Mei.
Były już w pokoju dziewczynki.
- Wow, ale duży - powiedziała Bella.
- Tutaj każdy taki ma - powiedziała Mei.
- A ty z kim mieszkasz w pokoju ? - zapytała Mei.
- Z Tią - powiedziała Mei.
- Jej, a będę mogła ją potem poznać ? - zapytała Bella.
- Oczywiście, poznasz jeszcze reszte drużyny - powiedziała Mei.
- Alee super, będę miała czym chwalić w szkole - powiedziała Bella.
- Hah - zaśmiała się Mei.
Po rozpakowaniu Belli, obie poszły do świetlicy gdzie czekała już cała drużyna. Dziewczyna od razu podeszła do drużyny i zaczęła się witać. W tym czasie D'jok i Mei rozmawiali.
- Ale mamy fankę - powiedział D'jok.
- Właśnie widzę - powiedziała Mei.
- Ciekawe jak Micro poszło wczoraj na randce - powiedział D'jok.
- A on wogóle wrócił ? - zapytała Mei.
- Tak w nocy. Teraz śpi - powiedział D'jok.
- Ahaa - powiedziała Mei.
- Może pójdę go obudzić - powiedział D'jok.
- Ok - powiedziała Mei.
Do długowłosej podeszła Bella.
- Gdzie poszedł D'jok ? - zapytała dziewczynka.
- Obudzić Micro Ice - powiedziała Mei.
- Właśnie zastanawiał sie gdzie on jest, teraz już wiem - powiedziała Bella.
- A jak Ci się tu podoba ? - zapytała Mei.
- Jest super - powiedziała Bella.
- No to się cieszę - powiedziała Mei.
- A ty z D'jokiem jesteście parą ? - zapytała Bella.
- Tak - powiedziała Mei.
- Fajnie - powiedziała Bella.
- A co ? - zapytała Mei.
- A nikomu nie powiesz ? - zapytała dziewczynka.
- Oczywiście, że nie - powiedziała Mei.
- No bo mam na oku takiego jednego z mojej klasy, ale nie wiem czy on też mnie lubi - powiedziała Bella.
- Ooo, a jak się nazywa ? - zapytała Mei.
- Lucas, tu mam jego zdjęcie - powiedziała Bella,wyciągnęła z kieszeni holo-telefon i pokazała zdjęcie.
- Fajnyy - powiedziała Mei.
- No wiem - powiedziała Bella.
- Wiesz co zaproś go gdzieś - powiedziała Mei.
- Ale gdzie ? - zapytała Bella.
- Na przykład do kina - powiedziała Mei.
- A to nie jest tak, że chłopak zaprasza dziewczyne ? - zapytała Bella.
- Nieee - powiedziała Mei.
- No dobrze, jutro do niego zadzwonie - powiedziała Bella.
- No i super - powiedziała Mei.
Nagle przyszedł D'jok z Micro.
- No dzień dobry Micro - powiedziała Mei.
- Czeeść - ziewnął Micro.
- To jest moja kuzynka Bella - powiedziała Mei.
- Miło mi Cie poznać - powiedział Micro Ice.
- A mi jeszcze milej - powiedziała Bella.
- Co tak późno wróciłeś ? - zapytała Mei.
- Zagadałem się z Anną - powiedział Micro.
- A kiedy znowu się spotykacie ? - zapytał D'jok.
- Dzisiaj wieczorem - powiedział Micro Ice.
- Ile przed wami jeszcze będzie tych randek. Weź bierz się do roboty - powiedziała Mei.
- Co masz na myśli ? - zapytał Micro Ice.
- Pocałuj ją - powiedziała Mei.
- Ale jak ? - zapytał Micro.
- W odpowiednim momencie, sam ustalisz kiedy to będzie - powiedziała Mei.
- Może masz racje - powiedział Micro.
- Oczywiście, że mam - powiedziała Mei.

wtorek, 24 kwietnia 2012

Odc.4 ''Jak to jest kochać ?''

- Może masz racje....- powiedział D'jok.
Nagle do pokoju weszła Tia.
- Jak się trzymasz ? - zapytała dziewczyna.
- Ujdzie - powiedział D'jok.
- Spokojnie, Dame Simbaj powiedziała, że niedługo powinna się wybudzić - powiedziała Tia.
- Tak ? Nawet nie wiesz jak się cieszę - powiedział D'jok.
- Wiedziałam, że się ucieszysz - powiedziała Tia.
- Heh - zaśmiał się D'jol.
Oboje poszli do Mei. Przesiedzieli tam godzinę, aż nagle Mei otworzyła oczy. Tia od razu wezwała Dame Simbaj.
- Wyjdzcie, muszę ją zbadać - powiedziała lekarka.
D'jok i Tia wyszli i z niecierpliwością czekali na lekarke. Nagle wyszła uśmiechnięta.
- Obudziła się - powiedziała Dame Simbaj.
D'jok od razu wszedł do pokoju. Zobaczył uśmiechniętą Mei.
- Dzień dobry, długo spałaś - zaśmiał się D'jok.
- Wiem, ostatnio się nie wyspałam - powiedziała Mei.
- Nawet nie wiesz jak się cieszę, że się obudziłaś - powiedział D'jok
- Przynajmniej odemnie odpocząłeś - powiedziała Mei.
- No co ty ? Martwiłem się jak nikt - powiedział D'jok.
- Nie musiałeś - powiedziała Mei.
- A jakbyś się nie obudziła ? - zapytał D'jok.
- Kiedyś bym musiała. A nie rozmawiajmy już o tym - powiedziała Mei.
D'jok pocałował Mei i przytulił ją. Nagle weszła Dame Simbaj.
- Mei z wyników wyszło, że już niedługo będziesz mogła grać - powiedziała lekarka.
- Naprawdę ? To świetnie - powiedziała Mei.
- To ja może was zostawię - powiedziała Dame Simbaj i wyszła.
- Ale się cieszę - powiedział D'jok i przytulił Mei.
Kilka dni później Mei mogła już wyjść z gabinetu. Od razu poszła do pokoju. Zastała w nim Tie.
- Czeeść - powiedziała Mei.
- Mei !!! Co ty tu robisz ? - zapytała zaskoczona Tia.
- Już wyszłam, a co nie cieszysz się ? - zapytała Mei.
- Oczywiście, że się cieszę. A D'jok nie wie, że wyszłaś ? - zapytała Tia.
- Nie mów mu. Chce zrobić mu niespodziankę - powiedziała Mei.
- Nie ma sprawy - powiedziała Tia.
- A czy mogłabyś go tu zawołać, a ja szybko wyskocze z szafy, ok ? - zapytała Mei.
- Wariatka, ale ok - powiedziała Tia.
Tia wyszła, a w tym czasie Mei schowała się do szafy.
- D'jok, możesz to mojego pokoju na chwilę ? - zapytała Tia.
- Jasne - powiedział D'jok i poszedł za Tią. Weszli do pokoju :
- I co chciałaś ? - zapytał D'jok.
Nagle z szafy wyskoczyła Mei.
- Czeeść - powiedziała Mei.
- Mei ?! A ty jeszcze nie w gabinecie ? - zapytał D'jok.
- Niee, a co nie cieszysz się ? - zapytała Mei.
- Bardzo się cieszę - powiedział D'jok i pocałował Mei.
- No i na takie powitanie oczekiwałam - powiedziała Mei.
- A co powiesz na kolacje ? - zapytał D'jok.
- Znowu mi się oświadczysz ? - zaśmiała się Mei.
- Niee, ale zgadzasz się ? - zapytał D'jok.
- Ok - powiedziała Mei.
Od razu wyszli na kolację. A w tym czasie Micro Ice chodził po mieście. Nagle zobaczył Anne.
- Cześć Anna - powiedział Micro Ice.
- O cześć, Micro - powiedziała Anna.
- Co u Ciebie słychać ? - zapytał Micro Ice.
- Całkiem, całkiem. A u Ciebie ? - zapytała Anna.
- Spoko, a co powiesz na spotkanie ? - zapytał Micro Ice.
- Czemu nie, to może dzisiaj wieczorem ? - zapytała Anna.
- Ok, to do zobaczenia - powiedział Micro Ice.
Chłopak od razu zakochał się w Annie. Micro po rozmowie z Anną, wrócił do Akademii. Zastał D'jok i Mei oglądających holo-TV.
- Cześć Micro - powiedziała Mei.
- Cześć Mei - powiedział chłopak.
- Co ty taki zamyślony ? - zapytała Mei.
- Chyba się zakochałem - powiedział Micro Ice.
- A w kim ? - zapytał D'jok.
- W Annie - powiedział Micro Ice.
- Gratuluje - powiedziała Mei.
- Dzisiaj idę z nią na randkę - powiedział Micro Ice.
- Tak ? Fajnie - powiedział D'jok.
- Idę się przygotować - powiedział Micro i poszedł do łazienki.
- Ahh..ten Micro - powiedziała Mei.
- Jak z dziewczyną - powiedział D'jok.
- Nie przeginaj - powiedziała Mei.
- No przepraszam - powiedział D'jok.
Po chwili Micro wyszedł z łazienki. Włożył na siebie luźne jeansy, koszulkę, skórzaną kurtkę i trampki.
- Jej, ale się wystroiłeś - powiedziała Mei.
- No wiem. A Mei mam pytanie - powiedział Micro Ice
- No dawaj - powiedziała Mei.
- Jakie dziewczyny lubią prezenty ? - zapytał zawstydzony Micro.
- Kwiaty - powiedziała Mei.
- Dzięki, to ja lece - powiedział Micro Ice i wyszedł.
- Ten nasz Micro dorasta - powiedział D'jok.
- Oj tak - powiedziała Mei.
Micro Ice poszedł do restauracji, w której umówił się z Anną.
- Cześć Anna, to dla Ciebie - powiedział Micro Ice i podarował Annie kwiaty.
- Jej Micro, dzięki - powiedziała Anna i pocałowała Micro w policzek.
Oboje przesiedzieli tak dwie godziny. Potem wyszli.
- Dzięki, to był super wieczór - powiedziała Anna.
- Nie ma sprawy, jak byś chciała częściej je tak spędzać to dzwoń - powiedział Micro Ice.
- Napewno zadzwonię - powiedziała Anna i pocałowała Micro Ice w policzek.
D'jok i Mei czekali na Micro Ice w pokoju. Chłopak wszedł do pokoju i zastał całującą się parę.
- Ale ja bym chciał tak jak wy - powiedział rozmarzony Micro.
- O Micro. I jak było ? - zapytał D'jok.
- Świetnie -powiedział Micro.
- Cieszymy się - powiedziała Mei.
Micro Ice poszedł do łazienki.
- No to możemy kontynuować - powiedział D'jok.
Para zaczęła się całować. Póniej Mei poszła do swojego pokoju.
- Cześć Tia - powiedziała Mei.
- No cześć, jak tam u Micra ? - zapytała Tia.
- Świetnie, zakochany po uszy - powiedziała Mei.
- No to super - powiedziała Tia.
W pokoju D'joka i Micro Ice :
- D'jok - powiedział Micro.
- Tak ? - zapytał D'jok.
- Czy fajnie jest mieć dziewczynę ? - zapytał Micro.
- Pewnie, ale co to za pytanie ? - zapytał D'jok.
- Poprostu chce wiedzieć - powiedział Micro Ice.

Odc.3 ''A miało być wspaniale''

Mei i D'jok ciągle myśleli o terminie ślubu.
- Ehh....a może by ten ślub zrobić w przyszłym roku ? - zapytała Mei.
- Ja się dostosuję - powiedział D'jok.
- Czyli oboje się zgadzamy - powiedziała Mei.
Nagle do Mei zadzwonił telefon.
- Halo - powiedziała Mei.
- Cześć tu Anna, mogę D'joka ? - zapytała Anna.
- D'jok, to do Ciebie - powiedziała Mei i podała telefon.
- Tak ? - zapytał D'jok.
- Wszystkiego naj, naj...z okazji ślubu - powiedziała Anna.
- Dzięki - powiedział D'jok.
- A kiedy ślub ? - zapytała Anna.
- Za rok - powiedział D'jok.
- Dopiero ? - zapytała Anna.
- Noo tak, wcześniej się nie dało - powiedział D'jok.
- Rozumiem, no nic muszę kończyć. Jeszcze raz wszystkiego naj,naj - powiedziała Anna i się rozłączyła.
Podczas jak D'jok rozmawiał, Mei poszła do łazienki.
- Mei gdzie jesteś ? - zapytał D'jok.
- W łazience - powiedziała Mei.
- Aha ok - powiedział D'jok.
Nagle Mei zaczęła krzyczeć. D'jok szybko wbiegł do łazienki.
- Co się stało ?! - zapytał D'jok.
- SZCZUR ! - powiedziała Mei.
- Szczura się boisz ? - zapytał rozbawiony D'jok.
- Tak - powiedziała zirytowana Mei.
- No już dobrze, dobrze - powiedział D'jok i przytulił Mei.
- A tak wogóle to gdzie reszta ? - zapytała Mei.
- Chyba poszli do kina - powiedział D'jok.
- I nas nie zaprosili...nikczemni - powiedziała Mei.
- Pewnie chceli, żebyśmy zostali sami - powiedział D'jok.
- Taaa - westchnęła Mei.
Nagle Mei zobaczyła przez okno, całujących się Sinedda i Anne.
- Biedna zdesperowana, chodzi z Sineddem - powiedział D'jok.
- Taakk...- powiedziała Mei.
- Patrz, wracają z kina - powiedział D'jok.
- Ooo - powiedziała Mei.
Para wyszła na korytarz i czekała na resztę.
- No nareszcie - powiedział D'jok.
- Gdzie wyście byli ? - zapytała Mei.
- Noo...eeee....w kinie - powiedział Micro Ice.
- I chcecie nam coś powiedzieć ? - zapytała Mei.
- Przepraszamy, że was nie zaprosiliśmy - powiedziała Tia.
- No dobrze - powiedziała Mei.
- No i wyporzyczyliśmy fajny film, oglądniemy ? - zapytał Micro Ice.
- Pewnie - powiedział D'jok.
Wszyscy weszli do pokoju chłopaków i włączyli film.
- Micro - powiedziała Mei.
- Tak ? - zapytał Micro Ice.
- Podobno miał to być film akcji - powiedziała Mei.
- No i jest - powiedział Micro Ice.
- To czemu na okładce pisze ''Miłość na zawsze'' ? - zapytała Mei.
- CO?! Pomyliłem film - powiedział Micro Ice.
- No to gratuluję - powiedziała Mei.
- Wiecie co, może na wiadomości przełączymy ? - zapytał Micro Ice.
- Raczej tak - powiedziała Mei.
Po wiadomościach :
- To były najnudniejsze wiadomości w życiu - powiedział D'jok.
- Tak - powiedziała Mei.
- A może chodźmy na jakąś imprezę ? - zapytał Micro Ice.
- Ok - powiedział D'jok.
- My idziemy się przebrać - powiedziała Tia i szybko z Mei wybiegły z pokoju.
Dziewczyny wybrały najlepsze ciuchy : Mei ubrała czarne rurki-jeansy, t-shirt, buty na wysokim obcasie, kolczyki w trupie czaszki, a włosy upięła w kok i kilka pasemek wypuściła.
Tia ubrała czarną skórzaną sukienkę,i buty na koturnie. Obie pięknie wyglądały. Wyszły na korytarz, na ktorym czekali już chłopcy.
- WOW - powiedział D'jok.
- Dzięki - powiedziały obie.
- Jak byś codziennie się tak ubierała - powiedział Micro Ice.
- Jak byś codziennie był taki głupi, to byś już nie żył - powiedziała Mei.
- Taa to umie przygadać - powiedział Micro Ice.
- Wiem - powiedziała Mei.
Powędrowali na imprezę i od razu poszli na parkiet. Anna również przyszła na imprezę. Od razu podeszła do D'joka i wypchnęła Mei. Zaczęła z nim tańczyć, jednak Mei nie dała za wygraną. Podbiegła i popchnęła biodrem Anne. Ona jednak też nie umiała przegrywać, popchnęła Mei tak mocno, że ta poleciała na słup i uderzyła o niego głową. Straciła przytomność. D'jok od razu podbiegł do Mei.
- Trzeba ją zanieść do Akademii - powiedział D' jok.
Drużyna szybko pobiegła do Akademii. Odnieśli Mei do Dame Simbaj i z niecierpliwością czekali na wyniki. Po długim czasie Dame Simbaj wyszła z gabinetu.
- I co z nią ? - zapytał D'jok.
- To było bardzo poważne uderzenie. Narazie będzie w śpiączce - powiedziała lekarka.
- A ile ? - zapytała Tia.
- Przynajmniej miesiąc, możliwe że nawet rok. Ale to musiałaby być bardzo poważna sytuacja - powiedziała lekarka.
- MIESIĄC ?! - zapytał D'jok i aż z wrażenia usiadł.
- Spokojnie D'jok, możliwe, że obudzi się wcześniej - powiedziała Tia.
D'jok się nie odezwał, poszedł do pokoju i zasnął. Minęło kilka dni, a chłopak cały czas siedział w pokoju. Nagle do pokoju weszła Anna.
- Cześć - powiedziała Anna.
- Czego chcesz ? - zapytał D'jok.
- Co ty taki zły ? - zapytała Anna.
- Już nie pamiętasz ? - zapytał D'jok.
- Ale czego ? - zapytała Anna.
- W clubie, jak popchnęłaś Mei tak mocno, że poleciała na słup - powiedział D'jok.
- W clubie ? A jaki to był dzień ? - zapytała Anna.
- Piątek - powiedział D'jok.
- Ale ja w piątek byłam u rodziców - powiedziała Anna.
- To dlaczego widziałem Cię w clubie ? - zapytał D'jok.
- Nie wiem - powiedziała Anna.
- Dziwne - powiedział D'jok.
- Apropo...gdzie jest Mei ? - zapytała Anna.
- W gabinecie - powiedział D'jok i wyraźnie posmutniał.
- Wiesz co, przemyśle tą sprawę z clubem..może ktoś chce pozbyć się Mei. Ja ide, cześć - powiedziała Anna i wyszła.

piątek, 20 kwietnia 2012

Odc.2 '' Miła niespodzianka''

- Mei co powiesz na kolacje ??? - zapytał D'jok.
- Z Tobą zawsze - powiedziała Mei.
Para zaczęła się namiętnie całować. Potem oboję poszli na kolacje. Po zjedzeniu pysznej kolacji, D'jok wyjął z kieszeni obrączkę. Ukląkł przed Mei i powiedział :
- Czy ty Mei, chcesz zostać moją żoną ? - zapytał D'jok.
Mei się zdziwiła, ale ze łzami w oczach powiedziała :
- ''Tak''
D'jok uniósł Mei i ją pocałował.
- Nie spodziewałabym się, że mi się oświadczysz - powiedziała Mei.
- No widzisz - powiedział D'jok i jeszcze raz pocałował Mei.
- Musimy powiedzieć reszcie i oczywiśce rodzicom - powiedział D'jok.
- To już chodźmy - powiedziała Mei i oboję wrócili do Akademii. Poszli do świetlicy i ogłosili zaręczyny :
- Słuchajcie musimy wam coś powiedzieć. ZARĘCZYLIŚMY SIĘ ! - powiedzieli oboję.
- CO ?! To super. Nawet nie wiecie jak się cieszymy ! - krzyknęła Tia.
Cała drużyna rzuciła się na pare. PO 20 min leżenia na sobie, wreszcie zeszli i usiedli.
- To kiedy ślub ? - zapytał Micro Ice.
- Jeszcze nie wiemy - powiedział D'jok.
- A mówiliście już rodzicom ? - zapytał Rocket.
- Jutro do nich zadzwonimy - powiedziała Mei.
Cała drużyna poszła spać. Na drugi dzień mieli trening. D'jok i Mei skorzystali z tej okazji i powiedzieli Archowi i reszcie o ślubie
- Gratulujemy !!!! - krzyknęła ekipa.
- Heh - zaśmiała się Mei.
- Zapraszam to holo-trenera - powiedział Arch.
Po treningu para zadzwoniła do rodziców. Najpierw Mei :
- Mamo, ja i D'jok się zaręczyliśmy - powiedziała Mei.
- Naprawdę ? Nawet nie wiesz jak się cieszę. Moja córeczka będzie miała ślub. A kiedy on się odbedzie ? - zapytała mama Mei.
- Jeszcze nie wiemy - powiedziała Mei.
- Moja córeczka będzie brała ślub ! A doczekam się wnuków ? - zapytała mama Mei.
- Mamo, mamy dopiero 20 lat. Jeszcze się ich doczekasz - powiedziała Mei.
- Mam nadzieję. Córeczko kończę. Do zobaczenia - powiedziała mama Mei i się rozłączyła.
Rozmowa D'joka była podobna do Mei.
- Jak to przyjęła ? - zapytał D'jok.
- Bardzo się ucieszyła i czeka na wnuki - powiedziała Mei.
- Wnuki ? Jeszcze się doczeka - powiedział D'jok.
- Powiedziałam jej to. A jak Twój tata ? - zapytała Mei.
- Też czeka na wnuki, i bardzo się ucieszył - powiedział D'jok.
- Widać, że dobrze to przyjmują - powiedziała Mei.
- Pewnie - powiedział D'jok i pocałował Mei.
- Musimy zaplanować ślub - powiedziała Mei.
- Hmm....może tam na tej altance w parku ? - zapytał D'jok.
- Pewnie, a teraz lista gości - powiedziała Mei.
Wypisali wszystko co było potrzebne, a potem poszli kupić zaproszenia. Na tym skończyli planowanie.
- Nareszcie koniec - powiedział D'jok.
- Czy po ślubie, też będziesz tak mówił ? - zapytała Mei.
- Nie, będę mówił : Kocham Cię, i nareszcie jesteś moją żoną - powiedział D'jok.
- Mam nadzieję - powiedziała Mei i pocałowała D'joka.
Po całym dniu, od razu zasnęli. Na drugi dzień Arch ogłosił wolne na cały miesiąc.

Sezon 2. Odc.1 ''Anna''

Cała drużyna poszła na bal. Dziewczyny wyglądały pięknie. Wszyscy od razu poszli tańczyć. D'jok i Mei oczywiście razem, Tia i Rocket też razem, a reszta chłopaków znalało sobie partnerki. Nagle na bal przyszła stara koleżanka D'joka, Anna.
- D'jok, to ty ? Czeeść - powiedziała Anna.
- Anna ? Ile czasu minęło - powiedział D'jok.
Starzy znajomi poszli do stolika. Mei postanowiła pójść z nimi. Dwójka przyjaciół wspominała dawne czasy, a Mei siedziała i nie wiedziała o czym mówią. Po dwóch godzinach, postanowiła wrócić. Poszła do Akademii. D'jok nawet tego nie zauważył. Dziewczyna czekała na resztę trzy godziny. W koncu postanowiła się spakować, ale przed tym napisała karteczkę :
''Kochani lecę na planetę Shedow. Za nie długo przyjadę. Powiedzicie Archowi, że narazie nie bedę trenować. Całuję Mei ''
Mei się spakowała i wyszła z Akademii. Poleciała statkiem na planetę Shedow.
Wreszcie drużyna wróciła. Od razu zobaczyli brak Mei. Nagle Tia zauważyła karteczkę, i ją przeczytała. Pokazała ją reszcie drużyny.
- No super..poprostu świetnie - powiedziała Tia.
- No, ale dlaczego poleciała ? - zapytał Rocket.
- Ja chyba wiem. D'jok, co to za dziewczyna ? - zapytała Tia.
- Koleżanka. Dawno się nie widzieliśmy i bardzo długo - powiedział D'jok.
- A wogóle się zorientowałeś, że Mei wyszła z balu ? - zapytała Tia.
- Noo....nie - powiedział D'jok.
- No to gratuluję - powiedziała Tia.
- Musimy po nią lecieć - powiedział D'jok.
Nagle do D'joka przyszedł SMS :
'' Nie szukajcie mnie. Niedługo przylecę. Aha i D'jok musimy zrobić sobię przerwę. Mei''
Chłopak pokazał SMS reszcie. D'jok był załamany. Nie odezwał się.
- Gratuluję D'jok - powiedziała Tia i zaczęła klaskać.
- No nic, prosiła nas żeby jej nie szukać - powiedział Rokcet.
- Może potrzebuje przerwy - powiedział Micro Ice.
- To my może zostawmy D'joka samego - powiedziała Tia i razem z drużyną wyszła.
Nagle do pokoju D'joka przyszła Anna.
- Cześć. Co ty taki smutny ? zapytała Anna.
- Mei ze mną zerwała - powiedział D'jok.
- Przykro mi, ale pomyśł. Będziesz miał inną - powiedziała Anna.
- Nigdy nie znajdę takiej jak Mei - powiedział D'jok.
- A może ta idealna siedzi koło Ciebie - powiedziała Anna.
D'jok popatrzył się na Anne.
- Co masz na myśli ? - zapytał D'jok.
- D'jok, zawsze Cię kochałam - powiedziała Anna.
- Przepraszam Cię. Ale ja kocham kogoś innego - powiedział D'jok.
- No tak, rozumiem. Przepraszam - powiedziała Anna i wyszła z pokoju.
D'jok postanowił zadzwonić do Mei. Dziewczyna odebrała.
- Halo - powiedziała Mei.
- Cześć Mei. Słuchaj, ja nie chce z Tobą zrywać. Przecież ja Cię kocham - powiedział D'jok.
- D'jok..- powiedziała Mei, ale D'jok jej przerwał.
- Bez Ciebie moje życie nie ma sensu - powiedział D'jok.
- Ja też nie chciałam z Tobą zrywać, ale jak zobaczyłam Cię z tą dziewczyną to...- powiedziała Mei.
- To już nie ważne. Proszę wróć do Akademii - powiedział D'jok.
- Noo dobrze. To już lecę - powiedziała Mei i się rozłączyła.
Po kilku godzinach Mei przyszła do Akademii. D'jok czekał na nią przed drzwiami. Mei od razu zobaczyła D'joka i podbiegła do niego. D'jok mocno ją przytulił i uniósł do góry. Przytulali się tak 30 minut. W końcu się pocałowali. Potem wrócili do pokoju D'joka.
- A gdzie reszta ? - zapytała Mei.
- Nie wiem - powiedział D'jok.
- Kocham Cię - powiedziała Mei.
- Nie wiem co bym zrobił, gdybyś ze mną zerwała - powiedział D'jok i pocałował Mei.

wtorek, 17 kwietnia 2012

Odc.30 ''John aresztowany'' KONIEC SEZONU

Na drugi dzień poszli na trening. Nie najlepiej im szło, po zdarzeniach z ostatnich dni.
- Nienajlepiej wam poszło, ale rozumiem, że jesteście zszokowani po ostatnich zdarzeniach - powiedział Arch.- Macie wolne.
- Dzięki trenerze - powiedziała drużyna.
Wszyscy poszli do pokoju chłopaków, zaczęli oglądać wiadomości :
- Witam was tu Cally Mistic. Właśnie dostałam wiadomość, ze John obecny gracz Shedows został aresztowany za porwanie Mei z drużyny SK. W uwolnieniu Mei pomógł Sonny Blackbones. Dlatego nie jest on juz poszukiwany. Dziękuje - powiedziała prezenterka.
- Oni powinni dać go do domu wariatów - powiedziała Mei.
- Ale przynajmniej mój tata nie jest poszukiwany - powiedział D'jok.
Nagle do Mei zadzwoniła mama.
- Córeczko nic Ci nie jest ? Słyszałam o tym porwaniu - zapytała mama Mei.
- Nie, nie mamo. Dzięki , że zadzwoniłaś - powiedziała Mei.
- Przepraszam ,że teraz nie jestem z Tobą, ale jestem na ważnej konferencji - powiedziała mama Mei.
- Nic się nie stało. Jest przy mnie D'jok, i to mi wystarczy - powiedziała Mei.
- Słyszałam, ze jego ojciec nie jest już poszukiwany. Naprawdę pomógł Ci się wydostać ? - zapytała mama Mei.
- Tak - powiedziała Mei.
- Córeczko muszę kończyć. Idę na kolejną konferencje. Do zobaczenia - powiedziała mama Mei.
Mei oparła się o D'joka.
- Kto to ? - zapytał D'jok.
- Moja mama - powiedziała Mei.
- Co u niej ? - zapytał D'jok.
- Jest na konferencji - powiedziała Mei.
- Aha - powiedział D'jok.
- Jestem wykończona - powiedziała Mei.
- No to śpij - powiedział D'jok.
- Nie zdrętwiejesz ? - zapytała Mei.
- Nie. Po za tym chyba sam zasne - powiedział D'jok.
- No dobrze - powiedziała Mei.
Po chwili wszyscy zasnęli, Obudziła ich Tia.
- Hej !Pobudka - krzyknęła Tia.
- Eee...co ? - zapytała zaspana Mei.
- Śpimy już cztery godziny - powiedziała Tia.
- I co ? - zapytała Mei.
- To, że już za długo - powiedziała Tia.
- No dobra, wstajemy - powiedziała Mei.
- Mam nadzieję - powiedziała Tia.
Wszyscy wstali i rozdzielili sie. Poszli do pokoi. Na drugi dzień nie mieli treningu. Dziewczyny siedziały w pokoju i oglądały stare zdjecia z dzieciństwa. Nagle do ich pokoju wbiegł Micro Ice.
- Dziewczyny ! Widziałem jak D'jok bije się z jakimś gościem - powiedział Micro ice.
- Micro, D'jok jest u taty - powiedziała Mei.
- Kurcze, nie nabrałem was - powiedział Micro Ice,
- Mówi się trudno - powiedziała Mei.
Nagle D'jok wrócił do Akademii. Od razu poszedł do pokoju dziewczyn.
- Cześć , jak było ? - zapytała Mei.
- Dobrze - powiedział D'jok.
- Ej, mama powiedziała mi, że organizują bal. Może chodźmy ? - zapytała Tia.
- Tyle, że nie mam sukienki - powiedziała Mei.
- A ja garnituru - powiedział D'jok.
- No i dlatego idziemy na zakupy - powiedziała Tia.
- Ale, że teraz ? - zapytała Mei.
- Tak - powiedziała Tia.
- No ok - powiedziała Mei.
- My też musimy ? - zapytał Micro Ice.
- A chcecie iść na bal ? - zapytała Tia.
- No tak - powiedział Micro Ice.
- I dlatego musicie iść - powiedziała Tia.
- Niech wam będzie - powiedział Micro Ice.
Cała piątka ( doszedł Rocket ) poszła na zakupy. Najpierw dziewczyny wybrały sukienki.
- No i jak ? - zapytała Mei.
- Pięknie - powiedział D'jok.
- Super - powiedziała Tia.
- Może być - powiedział Micro Ice.
- Ta mądry się odezwał - powiedziała Mei. - Czyli kupić ?
- Jasne - powiedziała Tia.
- Ok to teraz ty Tia - powiedziała Mei.
Tia poszła do przymieżalni i po kilku minutach wyszła.
- I jak ? - zapytała Tia.
- Super - powiedziała Mei.
- Czyli kupić ? - zapytała Tia.
- Pewnie - powiedziała Mei.
Jak już dziewczyny kupiły swoje sukienki, poszły z chłopakami po garnitury.
- Masz D'jok ten przymież - powiedziała Mei.
-Ok - powiedział D'jok.
- Rocket ten przmież - powiedziała Tia.
- A ty Micro przymież ten - powiedziała Mei.
Chłopaki poszłi do przymieżalń. Najpierw wyszedł D'jok.
- Wow, super, kupujemy - powiedziała Mei.
Potem wyszedł Rocket.
- Kupujemy - powiedziała Tia.
A na koniec wyszedł Micro Ice.
- Kupujesz - powiedziała Mei i Tia.
Po zakupach wrócili do Akademii. Dziewczyny poszły do swojego pokoju.
- Tia, a kiedy jest ten bal ? - zapytała Mei.
- Za trzy dni - powiedziała Tia.
-Aha - powiedziała Mei.
--------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
To już koniec 1 sezonu. Ale na pocieszenie już zabieram się za 2 sezon. Będzie się w nim dużo działo. Ten sezon nie kończy się tak jak u innych, czyli wygranym meczem przez SK, tylko tak jak ja wymyśliłam. Jeśli macie jakie propozyjcje lub uwagi do zakończenia sezonu, to proszę pisać w komentarzach. Po napisaniu takiej uwagi i przeczytaniu jej przezemnie, będzie ona uwzględniona w kolejnych sezonach : ) Miłego czytania !!!!

Wika : P