Troszkę o tym blogu < 3

Na tym blogu piszę historyjki ( wymyślone )
o drużynie Snow Kids.
Piszę głównie o mojej ulubionej parze czyli,
MEI I D'JOK. Bardzo ich lubię :)
Ale dodaję tu też historyjki pisane przez
moich znajomych < 3
Dlatego pod całym tekstem piszę autora.

Wika < 3

sobota, 7 kwietnia 2012

Wesołych Świąt !

TO MOJE PIERWSZE ŚWIĘTA WIELKANOCNE Z WAMI !
WIĘC Z TEJ OKAZJI  ŻYCZĘ WAM DUŻO ZDROWIA, SZCZĘŚCIA I POGODY DUCHA W TE ŚWIĘTA. ABYŚCIE TE ŚWIĘTA SPĘDZILI TEN CZAS Z RODZINĄ. ABY WSZYSTKO CO NA STOLE WAM SMAKOWAŁO I ŻEBYŚCIE OBLALI NAJBLIŻSZYCH DO SUCHEJ NITKI : )
JA DZIĘKUJE WAM ZA TO, ŻE CZYTALIŚCIE MOJEGO BLOGA I ZA TO, ŻE CIERPLIWIE CZEKACIE NA KOLEJNE HISTORIE. MAM NADZIEJĘ, ŻE PODOBAJĄ WAM SIĘ MOJE POMYSŁY I, ŻE Z CHĘCIĄ JE CZYTACIE : ) 
JA POSTARAM SIĘ PISAĆ DLA WAS JAK NAJWIĘCEJ. NA RAZIE SPODZIEWAJCIE SIĘ NOWEGO SEZONU : )
MAM NADZIEJĘ, ŻE NA MOIM BLOGU BĘDZIE WIĘKSZA ILOŚĆ ODWIEDZAJĄCYCH. NA RAZIE JEST ICH 78. ALE I TAK DZIĘKUJE, ŻE DOCZEKAŁAM SIĘ TEJ LICZBY.

JESZCZE RAZ WSZYSTKIEGO DOBREGO. 
POZDRAWIAM WIKA : )

PS : PRZEZ DWA DNI NIE BĘDĘ PISAŁA NA BLOGU. ALE OD RAZU PO ŚWIĘTACH, NAPISZĘ KOLEJNĄ HISTORYJKĘ : D  

piątek, 6 kwietnia 2012

Odc.18 ''Co za matka !''

- Ja idę spać - powiedziała Mei.
- Ja też - powiedziała Tia.
Dziewczyny poszły do swojego pokoju. Na drugi dzień drużyna miała trening.
- Clamp daj im Shedowsów - powiedział Arch.
- Robi się Arch - powiedział Clamp.
Po treningu dziewczyny poszły na zakupy i na spacer z Lolą.
- Mei, patrz ! Sklep z ciuszkami dla piesków - powiedziała Tia.
- Ooo...muszę jej coś kupić - powiedziała Mei i pobiegła do sklepu.
- Jaki śliczny sweterek - powiedziała Tia.
- I dlatego go kupiłam - powiedziała Mei.
- Pokażmy go D'jokowi - powiedziała Tia.
- Ok - powiedziała Mei.. Dziewczyny szybko pobiegły do Akademii. Poszły do pokoju D'joka i zastały w nim chłopaka i mamę Mei.
- Mamo, co ty tu robisz ? - zapytała Mei.
- Rozmawiam sobie z Twoim chłopakiem - powiedziała mama Mei.
- Co?! - zapytała wściekła Mei.
- Ja już muszę iść. Pa córeczko. A i D'jok przemyśl sobie to co powiedziałam - powiedziała mama Mei i wyszła.
- Dobra D'jok, o czym rozmawialiście ? - zapytała Mei.
- Twoja mama powiedziała mi, żebym z Tobą zerwał - powiedział D'jok.
- Co? ! Jak mogła ! - powiedziała Mei.
- Ale się nie zgodziłem. Nie będę zrywać z kimś, kogo kocham - powiedział D'jok i pocałował Mei.
- No mam nadzieję - powiedziała Mei.
- Co tam masz ? - zapytał D'jok.
- A sweterek dla Loli - powiedziała Mei.
- Fajny - powiedział D'jok.
- Ej kochasie..idziemy na basen. Idziecie z nami ? - zapytał Micro Ice.
- Pewnie, tylko się spakujemy - powiedział D'jok.
Poszli na basen.
- Ja i Mei idziemy do dżakuzi - powiedziała Tia.
- Ok - powiedziała reszta.
- Ale luzik - powiedziała Mei rozkładając się w dżakuzi.
- Ej chłopaki, idziemy na zjeżdżalnie ?- zapytał Micro Ice.
- Nie jesteście za starzy na zjeżdżalnie ? - zapytała Mei.
- My idziemy na te hardkorowe zjeżdżalnie - powiedział Micro Ice.
- Taa - powiedziała Mei.
- ŁUHUU - krzyknął Micro Ice zjeżdżając po zjeżdżalni. Jednak źle wycelował i wpadł do wody, gdzie siedziały dziewczyny.
- Micro Ice ! - krzyknęły obie.
- Sorki - powiedział chłopak.
- I co chłopaki, dalej chcecie zjeżdżać ? - zapytała Mei.
- Nie - powiedziała reszta.
- Coś tak myślałam - powiedziała Mei.
- To może już chodźmy - zaproponował D'jok.
- Chętnie - powiedziała reszta drużyny.
Wszyscy wyszli z basenu i powędrowali do Akademii. W ośrodku na Mei czekała jej mama.
- Mamo co ty tu robisz ? - zapytała Mei.
- D'jok, myślałam, że już zerwałeś z Mei - powiedziała mama Mei.
- Nie zerwałem z nią i nie zerwę - powiedział D'jok.
- Moja córka nie będzie spotykała się z przestępcą - powiedziała mama Mei.
- Mamo, on nie jest przestępcą. I będę się z nim spotykała czy tego chcesz czy nie - powiedziała Mei.
- Ale jak to ? Ty zasługujesz na kogoś lepszego - powiedziała mama Mei.
- Nie ma nikogo lepszego od D'joka - powiedziała Mei.
- Jeśli z nim nie zerwiesz, to się do Ciebie nigdy nie odezwę. Przemyśl to - powiedziała mama Mei i poszła. Mei poszła z D'jokiem to pokoju.
- Nie wiem co mam robić. Przecież nie zerwę z Tobą, ale nie chce żeby moja mama się na mnie obraziła - powiedziała Mei.
- Mei, niestety musisz wybrać - powiedział D'jok. Po tym Mei zadzwoniła do swojej mamy.
- Mamo wybrałam - powiedziała Mei.
- Tak ? - zapytała mama Mei.
- Nawet jeśli się na mnie obrazisz, to trudno. Nigdy nie zerwę z D'jokiem - powiedziała Mei.
Jeśli tak chcesz. No dobrze skoro go tak kochasz, to zapomnijmy o tym. Muszę już kończyć. Pa córeczko - powiedziała mama Mei i się rozłączyła.
- Mei, poświeciłaś relacje z mamą dla mnie. Nigdy nikt czegoś takiego dla mnie nie zrobił - powiedział D'jok.
- No wiesz dla Ciebie wszystko - powiedziała Mei. 
CDN

czwartek, 5 kwietnia 2012

Odc.17 ''Sprawa wyjaśniona''

Nic nie znaleźli.
- Nic nie ma - powiedziała Mei.-
- Może trzeba poczekać, aż ta sprawa się wyjaśni - powiedział D'jok.
- Na to wygląda - powiedziała Mei.
Nagle do D'joka zadzwonił Sonny.
- Cześć synu, jak sobie radzisz ? - zapytał Sonny.
- Może być. Jestem zawieszony w grze - powiedział D'jok.
- O kurczę. A jak tam Mei ? - zapytał Sonny.
- Niestety też jest zawieszona - powiedział D'jok.
- Ale przecież jej Technoid nie goni - powiedział Sonny.
- Ale ona się za mną wstawiła. A mniejsza o to, co u Ciebie ? - zapytał D'jok.
- Może być. Przepraszam synu, muszę kończyć - powiedział Sonny i się rozłączył.
Mei leżała na łóżku i rozmawiała z mamą.
- Mamo muszę kończyć - powiedziała Mei.
- Znowu siedzisz z tym D'jokiem ? - zapytała mama Mei.
- Tak, ale przecież nie miałaś z tym problemu - powiedziała Mei.
- Ale on jest przestępcą. Moja córka nie będzie się z kimś takim zadawała - powiedziała mama Mei.
- On nie jest przestępcą, i nie będziesz decydowała z kim się spotykam - powiedziała Mei i się rozłączyła.
W holo-Tv leciały wiadomości.
- Witam was, tu Cally Mistic. Dzisiaj dowiedziałam się, że D'jok z drużyny SK, nie jest już poszukiwany przez Technoid. Dziękuje - powiedziała prezenterka.
- Jej D'jok, nie jesteś już poszukiwany - powiedziała szczęśliwa Mei.
- Może już nas odwieszą - powiedział D'jok i pocałował Mei.
Szybko pobiegli do drużyny.
- Rocket, D'jok nie jest już poszukiwany - powiedziała Mei.
- Tak ? W takim razie was odwieszam. D'jok bardzo Cię przepraszam, że Ci nie uwierzyłem. Ale jako kapitan nie chciałem ryzykować - powiedział Rocket.
- Nie ma sprawy Rocket, rozumiem - powiedział D'jok.
- Ciebie Mei, też przepraszam - powiedział Rocket.
- Spoko - powiedziała Mei.
- Od jutra możecie trenować - powiedział Rocket.
- Dzięki - powiedział D'jok.
- D'jok bardzo Cię przepraszam, że Ci nie uwierzyłem - powiedział Micro Ice.
- Nic się nie stało - powiedział D'jok.
- To co idziemy do kina, a potem na pizze ? - zapytał Micro Ice.
- No pewnie - powiedziała Mei.
Najpierw poszli do kina.
- Ten film był super - powiedziała Tia.
- No - powiedziała Mei.
Potem poszli na pizze.
- Jak my zjemy tą pizze ? - zapytał Rocket.
- Jak znam Micro Ice, to zjadł by 2 razy większą - powiedziała Mei.
- No co ? Lubię jeść - powiedział Micro Ice.
- Haha - zaśmiała się Mei.
Po zjedzeniu pizzy, wrócili do Akademii.
- To co robimy ? - zapytał Micro Ice.
- Dostałam film od koleżanki. Może oglądniemy ? - zapytała Tia.
- Ok - odpowiedziała drużyna.
Oglądali film.
- Oo...jakie to romantyczne - powiedziały obie dziewczyny.
- Ee....a co my wogólę oglądamy ? - zapytał Micro Ice.
- ''Ogród Miłości'' - powiedział D'jok.
- Co ? To my jakieś romantyzmy oglądamy ? - zapytał zły Micro Ice.
- Najwyraźniej - powiedział D'jok.
Pod koniec filmu główni bohaterzy umarli, a dziewczyny się rozpłakały.
- To takie straszne - powiedziała zapłakana Mei.
- Mei, nie płacz. To tylko film - powiedział D'jok przytulając ją.
- Ale taki smutny film - powiedziała zapłakana Tia.
- Najgorszy film jaki widziałem - powiedział Micro Ice.
- Hehe - zaśmiał się D'jok.
CDN

środa, 4 kwietnia 2012

Konkurs !!!

Uwaga !!! Konkurs :
1. Wymyśl historyjkę z Galactik Football ( muszą się w niej znajdować imiona z serialu. Mogą też tam znajdować się wymyślone osoby )
2. Wyślij mi ją na mój e-mail : eminemowa25@interia.pl
 Najlepszą historyjkę napiszę na bloga : ) 
3. Czas do 30.04.12

Zapraszam bo warto :) Wiktoria : )

Odc.16 ''Wszystko się wali''

Zaczęli oglądać holo-TV. Właśnie leciał list gończy za Sonnym Blackbonsem.
- Nagroda za Sonniego Blackbonsa wynosi 2 000000 jednostek. Poszukiwany jest też jego syn, możliwe, że współpracują razem. Dziękuje - powiedział głos w holo-TV
Cała drużyna popatrzyła na D'joka.
- D'jok ! Jak mogłeś ? - zapytał Micro Ice.
- Ale ja nic nie zrobiłem - powiedział D'jiok.
- W TV nie kłamią - powiedział Micro Ice.
- Zaraz, zaraz Micro. Masz jakieś dowody na to, że D'jok współpracuje z Sonnym ? - zapytała Mei.
- No nie, ale w TV na pewno mają - powiedział Micro Ice.
- Skoro ich nie pokazali, to znaczy, że nie mają - powiedziała Mei.
- D'jok, dopóki ta sprawa się nie wyjaśni. Nie możesz z nami grać i trenować - powiedział Rocket
- Co ? Dlaczego ? - zapytał D'jok.
- Nie możemy ryzykować - powiedział Rocket.
- To skoro D'jok nie gra, to ja też - powiedziała Mei.
- Mei, co ty robisz ? - zapytał D'jok.
- To co widzisz - powiedziała Mei.
- Skoro chcesz. Ale jak sprawa się wyjaśni to oboje wracacie do drużyny - powiedział Rocket.
- Taa...Narazie - powiedziała Mei i wyszła.
- Ja też idę - powiedział D'jok i poszedł za Mei.
- Rocket co ty wyprawiasz ? - zapytała zła Tia.
- Skoro ona nie chce grać - powiedział Rocket.
- Nie trzeba było ich zawieszać. Myślałam, że w drużynie trzeba sobie ufać - powiedziała Tia.
- Tia, to dla naszego bezpieczeństwa - powiedział Rocket.
W pokoju Mei.
- Mei, dzięki że się za mną wstawiłaś. Ale nie musiałaś - powiedział D'jok.
- Bez Ciebie nie mogę grać - powiedziała Mei.
- Ale co my będziemy robić, przez ten czas ? - zapytał D'jok.
- Nie wiem - powiedziała Mei.
- Too...może pójdziemy do kina ? - zaproponował D'jok.
- Ok - powiedziała Mei.
Wyszli do kina.
- Nigdy nie widziałam nudniejszego filmu - powiedziała Mei.
- No - powiedział D'jok.
- Już przeczuwam, że te dni bez gry będą straszne - powiedziała Mei.
- No wiesz, teraz możemy pobiegać - powiedział D'jok.
- Ale po co ? - zapytała Mei.
- No bo fani do nas biegną - powiedział D'jok.
- Wiejemy - powiedziała Mei.
Dotarli do Akademii.
- Matko, to było męczące - powiedziała Mei.
- Okropnie - powiedział D'jok.
- Jak zaraz nie zagram to zwariuję - powiedziała Mei.
- Wierz mi, ja też - powiedział D'jok,
CDN

poniedziałek, 2 kwietnia 2012

Odc.14 '' Ignoranci''

Poszli do pokoju Mei i oglądali holo-TV. Nagle do ich pokoju weszła cała drużyna.
- Hejka, wypożyczyliśmy film. Oglądamy ? - zapytał Micro Ice.
- Pewnie - powiedziała Mei.
Oglądali film, aż Mei zaczęła kaszleć. Wręcz się dusiła, a z niej wypływał Smog.
- Mei, co z Tobą ? - zapytał D'jok.
- Nie wiem - powiedziała Mei, dusząc się.
- Chodź zaprowadzę Cię do Dame Simbaj - powiedziała Tia.
Obie poszły. Tia zostawiła Mei u lekarki.
- I co z nią ? - zapytała Tia.
- Jeszcze nie wiem. Za 3 godziny można będzie ją odwiedzić - powiedziała Dame Simbaj.
- Aha, oby to nie było coś złego - powiedziała Tia.
Po 3 godzinach, wybrali się do Mei. Podeszli do Dame Simbaj.
- I co z nią ? - zapytał D'jok.
- Zrobiłam badania i wyszło, że Smog jej szkodzi. Ale nie wiem z kąt on się wziął - powiedziała lekarka.
- Ostatnio się zdenerwowała i ukazał się u niej Smog - powiedział D'jok.
- Aaa...to wszystko wyjaśnia. Myślałam, że będzie gorzej. Za kilka dni powinno się poprawić. Możecie ją odwiedzić - powiedziała lekarka.
Cała drużyna weszła do pokoju.
- Jak się czujesz ? - zapytał D'jok
- Dobrze - powiedziała Mei.
- To my dajemy już spokój - powiedział Rocket.
Po wyjściu z pokoju, wszyscy poszli do kina. Po powrocie dowiedzieli się, że stan Mei się pogarsza i musi poleżeć jeszcze 3 tygodnie. Odwiedzali ją, lecz po tygodniu odwiedzali ją rzadziej. Tylko Tia chodziła do niej regularnie i często.
- Tia, a czemu tylko ty mnie odwiedzasz ? - zapytała Mei.
- A no wiesz, mamy dużo na głowie - powiedziała Tia.
- Aha, ale nawet D'jok mnie nie odwiedza - powiedziała smutna Mei.
- Porozmawiam z nim. Nie martw się. A teraz przepraszam, ale muszę iść na trening - powiedziała Tia.
- Ok - powiedziała Mei.
Minęły 2 tygodnie. W końcu Mei mogła iść na trening.
- Mam dla was ważną informację. Mei do nas wraca - powiedział Arch.
Nikt nie zareagował.
- Co z wami, przecież Mei wraca - powiedział wkurzony Arch.
Nikt oprócz Tii, nie zareagował. Mei weszła.
- Cześć, tak się cieszę, że was widzę - powiedziała szczęśliwa Mei.
- My też się cieszymy - powiedziała Tia.
- Jakoś nie widać - powiedziała Mei.
Drużyna weszła do holo-trenera. Wszyscy świetnie grali, ale nikt nie odpowiadał.
- Co z wami ? Czemu do mnie nie podajecie ? - zapytała Mei.
Nikt nie odpowiedział. Mei podeszła do D'joka i chciała go pocałować, ale ją odepchnął. Mei odeszła.
- D'jok, co z Tobą ? - zapytała wkurzona Tia.
- Ale co ? - zapytał D'jok.
- No przecież Mei wróciła - powiedziała Tia.
- I co z tego ? - zapytał D'jok.
- Jak to co ? Przecież jesteś jej chłopakiem. Powinieneś ją wspierać - krzyknęła Tia.
- Wściekasz się o byle co - powiedział D'jok.
Mei to usłyszała. Poprosiła Archa o wypuszczenie z hol-trenera. Po wypuszczeniu pobiegła do pokoju. Tia pobiegła za nią. Dziewczyna weszła do pokoju i zastała płaczącą Mei.
- Mei nie płacz - powiedziała Tia.
- Jak to mam nie płakać ? Nikt oprócz Ciebie, nie zauważył tego, że wróciłam - powiedziała Mei.
- Eh..- powiedziała Tia.
- Najlepiej będzie, jeśli odejdę - powiedziała Mei i wyjęła z pod łóżka walizki. Wyszła z pokoju.
- Mei czekaj ! - krzyknęła Tia.
Tia pobiegła do Archa.
- Trenerze, Mei odeszła - powiedziała zapłakana Tia.
- CO ? Dlaczego ? - zapytał Arch.
- Zauważyła to, że nikt się do niej nie odzywa - powiedziała Tia.
- Zaraz Mei odeszła ? - zapytał D'jok.
- No jak byś nie wiedział - powiedziała Tia.
- O kurczę, to przez to, że ją ignorowałem ? - zapytał D'jok.
- Ale spostrzegawczy jesteś - powiedziała Tia.
- Idę jej szukać - powiedział D'jok.
Dzwonił do niej, ale bez skutku. Aż w końcu odebrała.
- Czego chcesz ? - zapytała Mei.
- Słuchaj Mei, ja nie wiem co mi odbiło, ale nie chciałem Cię ignorować - powiedział D'jok.
- Taa jasne - powiedziała Mei.
- Mei wybacz mi. Ja nie chciałem. Proszę wróć do nas - powiedział D'jok.
- No nie wiem - powiedziała Mei.
- Błagam ! - powiedział D'jok.
- No dobrze - powiedziała Mei.
- Gdzie jesteś ? - zapytał D'jok.
- U mojej mamy - powiedziała Mei.
- Zaraz będę - powiedział D'jok i pobiegł do domu Mei. Zapukał i otworzyła mu Mei.
- Mei ! - krzyknął D'jok i ją pocałował.
- A może wrócimy już do Akademii ? - zapytała Mei.
- Oczywiście - powiedział D'jok i razem wrócili.
Cała drużyna siedziała smutna.
- Co wy tacy smutni ? - zapytała Mei.
- Mei ! - krzyknęła drużyna i zaczęła ją przepraszać.
- No dobrze...wybaczam wam - powiedziała Mei.

niedziela, 1 kwietnia 2012

Odc.15 ''Kłamca''

- Tak - powiedział D'jok.
- To daj na głośnik - powiedział Sonny.
D'jok zrobił tak :
- Mei, słuchaj Twoja matka nie żyję. Umarła na bardzo uciążliwą chorobę. Nie chciała Ci o tym mówić, bo nie chciała Cię martwić. Bardzo mi przykro - powiedział Sonny.
- Moja mama nie umarła. Przed chwilą dostałam od niej SMS - powiedziała Mei.
- Jak to ? Przecież przed chwilą umarła w szpitalu - powiedział Sonny.
- Ty nie jesteś Sonny. Masz inny głos - powiedziała Mei.
- Oczywiście, że jestem - powiedział Sonny.
- Skoro tak, to pokaż się - powiedziała Mei.
Sonny wyświetlił się na ekranie telefonu.
- Ty nie jesteś Sonny. On ma niebieskie oczy, a ty masz zielone - powiedziała Mei.
Nieznajomy się rozłączył.
- Mei dobra jesteś - powiedziała Tia.
- Gdyby nie SMS, to bym uwierzyła - powiedziała Mei.
D'jok pocałował Mei.
- Może pójdziemy na imprezę ? - zapytała Tia.
- Pewnie - powiedziała drużyna.
Poszli. Cały czas tańczyli. Nagle Mei musiała iść się napić. Jak wróciła zobaczyła inną dziewczynę przy D'joku. Tak się wkurzyła, że zaczął wypływać z niej Smog.
- Mei, ty masz Smoga - powiedziała Tia.
- Co?! Faktycznie - powiedziała Mei.
Nagle ujrzał to D'jok.
- Mei, co się z Tobą dzieję ? - zapytał D'jok.
- Nie mam pojęcia - powiedziała Mei.
- Mei, ta dziewczyna się wepchnęła. Próbowałem ją spławić - powiedział D'jok.
- Dobrze, nie ważne - powiedziała Mei.
Smog zniknął.
- Nareszcie zniknął - powiedziała z ulgą Mei.
- Uff..- powiedział D'jok.
- Nie mam już siły. Wracam do Akademii - powiedziała Mei.
- Ja idę z Tobą - powiedział D'jok i poszli. Reszta drużyny została. Dotarli do Akademii.
- Mei, na pewno nie jesteś zła na mnie, za tą dziewczynę ? - zapytał D'jok.
- Na pewno. Przecież tego nie chciałeś - powiedziała Mei.
- Kocham Cię - powiedział D'jok.
- Ja Ciebie też - powiedziała Mei.
Przepraszam, że takie krótkie. Ale nie miałam czasu.